Siedem sprawdzonych zasad budowania trwałego związku, czyli dlaczego moje małżeństwo jeszcze się nie rozpadło


Jeśli szukacie księcia z bajki to lepiej kupcie sobie opasły tom baśni dla dziewczynek do lat sześciu, przeczytajcie je dokładnie dwa razy i wyrośnijcie z nich! Wy też nie jesteście księżniczkami, a przynajmniej nie z tej bajki, którą czytali inni. Nic dziwnego, że coraz częściej mamy problem ze zbudowaniem związku. Coraz bardziej cenimy sobie indywidualność, niezależność i bezkompromisowość. Budujemy większe poczucie własnej wartości i pielęgnujemy asertywność. Cechy godne pochwały, ale tylko do momentu, w którym się w nich nie zapędzimy. Zawsze usłyszymy od przyjaciół: "ona (on) na ciebie nie zasługuje", "jesteś dla niego (jej) za dobra(y)", "nie musisz iść na ustępstwa, rób to, czego ty chcesz", aż zaczynamy w to wierzyć. Trudno zbudować relację z drugim człowiekiem skoro ona szuka księcia na białym koniu - pięknego, romantycznego i bogatego. A on najgorętszej laski w całym królestwie, którą chciało mieć co najmniej stu innych bohaterskich rycerzy, ale tylko jemu się udało. A do tego jeszcze dostanie połowę pokaźnego majątku jej tatusia w pakiecie. Smoka możemy pominąć - po co sobie brudzić ręce.

Nie znam się, więc się wypowiem | recenzja i studium przypadku

Pięćdziesiąt twarzy Greya

Pięćdziesiąt twarzy Greya - o tej książce napisano już niemal wszystko. Podzieliła czytelników na całym świecie. Zanim zobaczyłam ją na księgarnianej półce zdążyłam już usłyszeć o niej "jedyną słuszną prawdę". Krytycy wdeptali ją w ziemię - "sado-maso dla kur domowych", gdzie seks wycieka między kartkami i aż dziw, że okładka nie jest od tego mokra. Komentarze w sieci nie zostawiły na książce suchej nitki - makulatura niegodna uwagi.